• Wpisów:660
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:297 dni temu
  • Licznik odwiedzin:23 419 / 1772 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Rozmowa z nieznajomym grozi poznaniem, a czasami niezapomnieniem... Ludzie poznają się i zapominają ale bywa i tak, że zapomnieć nie mogą...
 

 
“Wstajesz i czujesz się jak gówno, patrzysz w lustro, wyglądasz jak gówno, kładziesz spać – nadal gówno. I tak every-kurwa-single-day. Jesień to okres, w którym perfekcyjnie władam językiem desperando – nadużywam partykuły nie z czasownikami, rozkoszuję się kropkami nienawiści, stawiam na zbyt mocną artykulację. (...) Z chęcią podpowiem, jak na pięć sposobów spieprzyć ciasto, ale nie powiem ci, jak żyć.”
 

 
"To było okropne, ale przez długi czas nie mogłam się wyleczyć. On był skomplikowany, przywiązujący do siebie, wymagający; to brutalny i oschły; to znów czasami czuły i proszący... Potrzeba mi było wiele miesięcy, żeby odkryć, iż może mi przynieść tylko nieszczęście".
 

 
Człowiek po kilku nieudanych związkach, człowiek wybierający samotność, staje się cyniczny. sceptyczny. sarkastyczny. przestaje wierzyć, że mógłby się znów tak czysto, niewinnie, szczerze zakochać. wiem, czym jest miłość, ale jak odnieść sukces w związku, pozostać razem na długo, to już coś innego. bycie z kimś jest drogą pełną niełatwych kompromisów. I przychodzi moment, kiedy należy zadać sobie pytanie, czy to jest warte tych poświęceń. miłość jest wspaniała, kochać znaczy żyć. ale cierpienie też jest w nią wpisane. A teraz.. teraz to ja się nawet staram pilnować, żeby nie zajść w złudzeniach za daleko, żeby w pewnym momencie nie dostać po głowie.
 

 
Byłam w nim naprawdę zakochana. A może był tak głośny, było go tak dużo, że nie zostawiał mi miejsca na to, abym zobaczyła, że po prostu mnie oszołomił. A potem wszystko zaczęło się pieprzyć.
 

 
Człowiek po kilku nieudanych związkach, człowiek wybierający samotność, staje się cyniczny. sceptyczny. sarkastyczny. przestaje wierzyć, że mógłby się znów tak czysto, niewinnie, szczerze zakochać. wiem, czym jest miłość, ale jak odnieść sukces w związku, pozostać razem na długo, to już coś innego. bycie z kimś jest drogą pełną niełatwych kompromisów. I przychodzi moment, kiedy należy zadać sobie pytanie, czy to jest warte tych poświęceń. miłość jest wspaniała, kochać znaczy żyć. ale cierpienie też jest w nią wpisane. A teraz.. teraz to ja się nawet staram pilnować, żeby nie zajść w złudzeniach za daleko, żeby w pewnym momencie nie dostać po głowie.
 

 
Głupotą jest znikać z życia kogoś, kto ustawił nas na pierwszym miejscu. Kto oddał nam swoje serce, duszę i emocje. Uciec bez słów okrywając dnie i noce tej osoby ciszą, pustką i zastanowieniem. Nie róbcie tego. Nie odchodźcie od dobrych ludzi, myśląc, że na nich nie zasługujemy. Możecie im zniszczyć życie.
  • awatar Keight: tak samo smutne jak i prawdziwe
  • awatar Hachie: Szkoda, że nikt się nad tym nigdy nie zastanawia... Zapraszam do mnie!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
(...) milczeć nie wolno. Milczenie nie jest złotem. Milczenie jest paskudnym kłamstwem. Milczenie jest najpaskudniejszym z kłamstw.
 

 
Wydaje mi się, że kryzys w miłości jest niczym w porównaniu z miłością utraconą, z milczeniem i obojętnością, które nieuchronnie poprzedzają koniec. Kryzysy przynajmniej przeżywa się we dwoje, rozstania w dwóch odrębnych przestrzeniach samotności.
 

 
Rozumiem, że można kogoś uwieść i zawieść, można się z kimś rozwieść, można kogoś porzucić, ale nie wolno go uszkadzać. Takie przestępstwa powinny być karane z całą surowością prawa. Jeżeli na paczkach ze szkłem pisze się 'Uwaga: szkło', to czemuż na paczce, w której mieści się nasze serce, nie miałoby być napisu: 'Uwaga: drugi człowiek?
 

 
Uważaj na znajomości, które zaczynają się od głowy. O tych zapoczątkowanych fascynacją seksualną można szybko zapomnieć. O tych, które zaczynają się od rozmów, wymiany myśli i emocji, możesz nigdy nie zapomnieć.
 

 
Co zrobisz, gdy w końcu któregoś dnia zorientujesz się że zmarnowałeś szanse. Zepsułeś marzenia. Spieprzyłeś miłość na całe życie. Tylko wtedy nie będzie już odwrotu. Nie będzie jej, bo ona będzie z kimś kto zrobi wszystko, by znów zaczarować jej świat. A ty zostaniesz sam. I wcale nie będzie happy endu. Będziesz miał spokój. Będzie cisza. Będzie beztroska. Będzie to, o co teraz dziecinnie prosisz..
 

 
- I pocałowałem ją i przynajmniej na chwilę ten pocałunek mnie odmienił i przynajmniej na chwilę ona i ja byliśmy zakochani.
- A potem to spierdoliłeś?
- No.
 

 
Przecież o to właśnie w życiu chodzi. Nie o wakacje, kolacje w knajpach i pragnienie posiadania więcej rzeczy, ale o to, by napić się razem herbaty i przytulić po długim dniu. Chodzi o wybaczanie i zapominanie, ulgowe traktowanie. A także o uczciwość, prawdę i zaufanie, o stworzenie bezpiecznego, ciepłego schronienia dla tych, których się kocha. Chodzi o to, by z sobą być a nie bywać.
 

 
Pragniemy zmian, czegoś innego, ale ciągle stoimy w miejscu. Najczęstszą wymówką jest brak czasu albo pieniędzy. Błąd. Brak chęci. To jest nasz problem.
 

 
Jestem strasznym nadwrażliwcem. Bycie nadwrażliwcem to chodzenie po cienkiej linie: jest euforia, czyli nagła radość z drobiazgów albo depresja, czyli załamanie i upadek. Niektóre rzeczy widzę trzy razy mocniej niż inni. Tak jak zauważam różne piękne sprawy, tak widzę syf, którego ludzie nie zauważają. Wrażliwość, która daje mi masę możliwości, musi ze mnie wyjść. Jak zaczynam ją w sobie kumulować, to jest źle.
 

 
Kobiety potrzebują racjonalnego wytłumaczenia. Logicznego, takiego prosto z mostu i konkretnego typu: sorry, nie możemy być razem, bo masz za małe cycki, poznałem inną czy coś w tym rodzaju. Po podaniu konkretnego powodu kobietom łatwiej dojść do siebie. Natomiast, jeżeli rozstajesz się z kobietą i mówisz jej, że jest dobra, idealna i można z nią planować życie, ale nie możecie być razem i tu podajesz serię błahostek, to po prostu jesteś tchórzem, a ją narażasz na to, że się nie pozbiera. Albo, że zacznie robić głupie, nieracjonalne i niebezpieczne rzeczy.
  • awatar Keight: Jak ciężko jest jednak poznać kogoś kto jest po prostu szczery
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
To prosta, męska logika: jeśli kobieta jest wściekła, znaczy, że jej zależy.
Jeśli jakiś facet jest w związku, a lasce nie chce się nawet na niego wrzeszczeć, gość ma przerąbane.
Obojętność jest kobiecym pocałunkiem śmierci.
To odpowiednik męskiego braku zainteresowania seksem.
Jeśli tak jest-to koniec. Po związku.
 

 
Niczego nie ułatwiaj mężczyznie.
Jeśli cię kocha, to cię znajdzie, choćbyś nie wiem gdzie była, zdobędzie cię nawet spod ziemi.
A jak mu będziesz pomagać, to choćbyś podała się na srebnej tacy, nic z tego nie będzie.
Pamiętaj, nigdy nie ułatwiaj mężczyznie.
 

 
Nie próbujmy wyrównywać rachunków z naszymi wrogami, ponieważ siebie samych skrzywdzimy znacznie bardziej niż ich. Nigdy nie traćmy nawet minuty na myślenie o ludziach, których nie lubimy.
  • awatar fuck tout: A mnie jak ktoś mocno wkurwi to nie mogę przestać o nim myśleć ;)
  • awatar Keight: Rozumiem. Odkryłam co prawda to trochę późno, jednak lepiej późno niż później. Takie wpisy są niesamowicie wartościowe
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wszystkie niepowodzenia to tak naprawdę sprawdziany, które zmuszają nas do wyboru pomiędzy rezygnacją a podniesieniem się z ziemi, otrzepaniem się z kurzu i stawianiem czoła sytuacji.
 

 
(..) i tak naprawdę, jeśli masz Ją, nie potrzebujesz już niczego więcej, a jeżeli Jej nie masz, to tak naprawdę, to wszystko co masz, jest bez znaczenia..
 

 
Na pytanie "Jak tam?" mogę odpowiadać zwykłym "dobrze" lecz tak nie jest. Mogę się uśmiechać choć mam ochotę płakać. Mogę się bawić lecz mam ochotę usiąść i rozmyślać. Bo wiem jak układać rysy twarzy, żeby wszyscy myśleli, że jest dobrze. Prawda jest w oczach lecz prawie wszyscy boją się spojrzeć komuś w oczy.
 

 
"Kobiety są wrednymi histerycznymi sukami, które wkręcają się w jakiś temat bez powodu.
Kobiety są ciepłe, oddane, czułe, troskliwe i robią: MIAU.
Co powoduje przejście ze stanu dwa do stanu jeden?
Niepewność."
 

 
I pamiętaj, że jesteś piękna. Bo masz w sobie tę wyjątkowość, talent i serce. I mimo że czasem rozsypujesz się na drobne kawałki, to i tak jesteś piękna. Bo każda łza jest oznaką wrażliwości, emocji. Nieważne, że czasem krzyczysz do lustra, tupiesz nogą, gryziesz dolną wargę do krwi. Nieważne, że posolisz herbatę przez pomyłkę. Niedoskonałość sprawia, że kocha się jeszcze bardziej i pomimo.
 

 
"Całe życie mężczyźni narzekają na kobiety. W późniejszej fazie związku, a nawet w małżeństwie słyszeć można tylko "zmieniłaś się, kiedyś byłaś inna". Gdy byłem przed trzydziestką, byłem z kobietą, która właśnie stawała się gorsza. Nie rozumiałem tego. Kiedyś, późnym wieczorem zamiast jechać do niej lub do kumpli na piwo, usiadłem na fotelu (z piwem w ręku, ale nie to miało znaczenie). Myślałem do północy i w końcu mnie olśniło... Przypomnij sobie, jak na początku związku wszystko jest takie proste. Ty się starasz, ona też. Mówisz, że kochasz, że jest piękna, że cudownie wygląda, nieziemsko pachnie. I ona też Cię komplementuje. Jesteś z nią niemal codziennie, kupujesz prezenty, zabierasz gdzieś. Ona to docenia i jest kochana, dla świata i dla Ciebie. Przychodzi przyzwyczajenie. Niby jest dla Ciebie piękna, ale nie mówisz jej o tym. Niby ją kochasz, ale zapominasz przypomnieć jej. Niby kupujesz coś, zabierasz gdzieś, ale coraz rzadziej. Częściej gdzieś sam wychodzisz, niż z nią. Zapominasz o niej, no bo przecież 'mam swoje życie'. I w tym kluczowym momencie ona staje się wredna, zimna i bezduszna. Wszystko nagle robisz źle, zapominasz, nie interesujesz się. Tamto źle i tamto i to też jest źle... I ja wtedy przejrzałem. Zacząłem, jak za pierwszym razem, kochać ją i doceniać. Chwalić i szanować. Zwracać uwagę na nią i nie zawsze ale częściej stawiać ją przed swoją pasją i znajomymi. I ona mi wróciła. Była idealna. Nadal jest idealna. Chociaż ma więcej zmarszczek i kilka siwych włosów, kocha mnie tak, jak na to zasługuje i dzięki temu, że cały czas o nią dbam, jestem kochany i szanowany."
 

 
Miliony ludzi postanowiły unikać emocjonalności. Stali się gruboskórnymi tylko po to, by się obronić, by nikt nie mógł ich zranić. Cena jednak jest bardzo wygórowana. Nikt nie może ich zranić, ale też nic nie może uczynić ich szczęśliwymi.
 

 
Nieustannie porównujemy się z innymi. Kiedyś porównywałaś się z najfajniejszą dziewczyną w klasie, teraz - z setkami znajomych na Facebooku. Oni wydają książki, dostają nagrody, zaręczają się i rodzą dzieci. Masz nieustający dostęp do życia innych osób, które dzielą się tylko sukcesami. Jak tu nie czuć się gorszym? Jak nie pragnąć o tym zapomnieć? I nikt nie mówi, co czuje naprawdę. Nie ma przyzwolenia, żeby mówić o swoich słabościach.
 

 
Nie chodzi o kontrolę, ale o wzajemną akceptację, Wracasz i możesz wreszcie zrzucić wszystkie te opakowania, w których idziesz w świat. Pozwolić sobie na swobodę.
 

 
Czasami najpiękniejsza na sali nie jest dziewczyna, która ma obiektywnie najbardziej idealną figurę i rysy twarzy, ale ta, która ma do siebie zaufanie, lubi siebie i emanuje radością. Ona będzie przyciągała do siebie spojrzenia i budziła zazdrość, chociaż gdyby zbadać jej atuty za pomocą cyfrowego wzorca kobiecej urody, niekoniecznie otrzymałaby dobry wynik. Bo źródłem jej pewności siebie i radości nie jest dyplom ukończenia szkoły dla kandydatek na Miss Świata, tylko to, że lubi swoje prawdziwe ,,ja’’, czyli ma świadomość swoich emocji, uczuć i pragnień. Kocha siebie za to, że jest na świecie i znajduje radość w różnych, nawet drobnych i pozornie nieznaczących sprawach lub zdarzeniach.
 

 
"Kim jestem? Czasami dzieckiem, czasami kobietą. Delikatna jak motyl i wrażliwa do granic nieprzyzwoitości. Ironiczna i często kapryśna. Pobudzam zmysły. Pozostaję w pamięci taka na jaką sobie zasłużysz. Ciągle pragnę bardziej, o to chodzi w życiu? Pociąga mnie zapach intelektu. Nie lubię bohaterów, lubię zwycięzców."
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Budzę się rano cała w kwiatach.
Och, jak romantycznie pomyślałam.
Otwieram oczy...
A jednak... Znowu najebana zasnęłam w ogrodzie.
  • awatar Keight: o matko, kocham ten blog :D mogę z pewnością powiedzieć, że drugiego takiego nie ma :D :D :D
  • awatar Canis Lupus: Och
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
- Wiesz co się dzieje z ludźmi, którzy zamykają się w sobie?
- Wyciszają się?
- Nie, psują.
 

 
Rozmawiam coraz mniej z ludźmi. Przestaję opowiadać historię, snuć plany na przyszłość i wracać do tego co już było. Ogólnie z ludźmi to uczę się teraz milczeć. A oni nigdy nie rozumieją.
 

 
I nagle w Twoim życiu pojawia się osoba, która nic od ciebie nie wymaga, wręcz przeciwnie, pragnie dać ci więcej niż posiadasz, dużo więcej niż ty możesz dać jej. Chce cię bezinteresownie naprawić, uszczęśliwić, ochronić, nie chce cię zmieniać bo ceni za to, jaka jesteś naprawdę. Tak po prostu chce ci coś dać, tak po prostu lubi z tobą rozmawiać i cię rozumie, tęskni, martwi się i troszczy, obiecuje że nigdy nie zostawi, nie skrzywdzi. I tak po prostu jest w twoim życiu obecna, bez warunków i zasad. Czy to nie magia?